Ważny temat
WP Ważny temat Partner dodatku
Partner dodatku
- W Belfaście rywalizacja będzie bardzo zacięta. Mam nadzieję, że zagramy dobry turniej i zwyciężymy - podkreśla przed rozpoczynającym się w 11.01. finałem Pucharu Kontynentalnego trener hokeistów TAURON KH GHS Katowice Tom Coolen.

Arłan Kokczetaw (Kazachstan), Belfast Giants (Wlk. Brytania) i HK Homel (Białoruś) - to rywale wicemistrza Polski i aktualnego lidera Polskiej Hokej Ligi na turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego w Belfaście. - Naszym celem jest pojechać tam i wygrać - mówił, jeszcze na polskiej ziemi, Tom Coolen, trener TAURON KH GKS Katowice. - Wiem, że możemy grać na tym samym poziomie co rywale, więc mamy szansę na zwycięstwo.

Doświadczony szkoleniowiec (pracował w sztabach reprezentacji Kanady, Łotwy oraz w sztabie Buffalo Sabres w lidze NHL) zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jego zespół stoi przed ciężkim zadaniem. Przeciwnicy z byłego ZSRR jawią się jako jedna wielka niewiadoma. Z kolei "Giganci" z Belfastu, grając przed własną publicznością, mają dodatkowy atut.

- O zespołach z Kazachstanu i Białorusi nie wiemy zbyt wiele, ale mamy materiały wideo, będziemy je analizować. Przewiduję, że obie drużyny będą ciężkimi rywalami i wyzwaniem dla nas - podkreślił Coolen, który zna za to dobrze Belfast Giants.

W poprzedniej rundzie Pucharu Kontynentalnego TAURON KH GKS musiał pokonać w ostatnim spotkaniu zespół z Irlandii Północnej, który miał już zapewniony awans. Katowiczanie przegrywali 0:2, ale po fantastycznym pościgu zwyciężyli 4:2. - Belfast to naprawdę bardzo dobra drużyna, moim zdaniem najlepsza w Anglii, do tego grająca u siebie. Na szczęście jednak pokonaliśmy ich - zauważył.

Zdaniem Kanadyjczyka walka o Puchar Kontynentalny będzie bardzo emocjonująca. W Katowicach każdy marzy o trofeum, ale trzeba być przygotowanym także na inny scenariusz. - Nie ma żadnej gwarancji zwycięstwa, nie ma też żadnej gwarancji porażki. Mamy nadzieję, że zagramy dobry turniej i zwyciężymy. Może być jednak i tak, że skończymy na czwartym miejscu. Szykuje się bardzo zacięta rywalizacja - podkreślił Tom Coolen, przypominając jednocześnie, jaka jest hierarchia celów w tym sezonie.

- Puchar Kontynentalny jest wspaniały. Zapracowaliśmy na występy w nim, zdobywając w ubiegłym sezonie wicemistrzostwo Polski. To dla nas coś ekstra. Jednak mistrzostwo Polski jest dla mnie i dla mojego zespołu celem numer 1 - wyjaśnił 65-letni trener.

Autor: Łukasz Sobala/Press Focus

Źródło: newspix.pl

Tom Coolen pracuje w TAURON KH GKS Katowice od lipca 2017 r. W pierwszym sezonie zdobył z drużyną wicemistrzostwo. Jak sam podkreśla, czuje się w Polsce coraz lepiej. Jest pod dużym wrażeniem naszego kraju. - W drugim roku bardziej się zadomowiłem. Czuję się bardziej komfortowo. Znam mój zespół. Lubię Katowice, jego centrum, restauracje. Powiem szczerze, że ludzie nie wiedzą za dużo o Polsce. Myślę, że to dlatego, że przez długi czas była "ukryta" dla świata z powodu komunizmu. Jest tu tak dużo pięknych miejsc, które można odwiedzić, ale wielu ludzi o nich nie wie - Katowice, Tatry, Kraków, Toruń, Gdańsk. Wymieniłem tylko kilka. Być może właśnie poprzez nasz hokej przedstawimy im Polskę i pozwolimy dowiedzieć się więcej o tym kraju - wyraził nadzieję Kanadyjczyk.

Z równie dużym uznaniem Coolen wypowiada się o mieście, w którym rozegrany zostanie finał Pucharu Kontynentalnego. - Belfast to piękne miejsce. Wspaniały obiekt, do którego można dojść pieszo z hotelu. A sam hotel znajduje się w miejscu, w którym kiedyś zaprojektowano "Titanica". W Belfaście wszystko jest o "Titanicu" (śmiech). Interesuje mnie ta historia, więc to dla mnie miłe - przyznaje. - Będzie także duża frekwencja i dobry doping kibiców. Ostatnim razem mieliśmy wielu fanów, którzy przyjechali z Katowic. Myślę, że teraz pojedzie ich jeszcze więcej! - zakończył trener TAURON KH GKS Katowice.

Pierwszy mecz w finale Pucharu Kontynentalnego TAURON KH GKS rozegra w piątek (11.01.) o godz. 16.00. Jego rywalem będzie Arłan Kokczetaw.